Jedna rodzina z dziećmi znalazła schronienie u sąsiadki i to ona uruchomiła internetową zbiórkę. Cel to zebranie pół miliona złotych, bo trzeba będzie zburzyć zniszczony budynek i go odbudować.
Ogień zajął nie tylko dom, ale także stojące przed nim samochody - trzy busy i dwa auta osobowe. Strażacy zakończyli działania na miejscu w sobotę przed 13. Pożar wybuchł prawdopodobnie z powodu zwarcia instalacji elektrycznej. Takie są wstępne ustalenia, ale ostatecznie wypowie się biegły z zakresu pożarnictwa.
Szczegóły zbiórki - TUTAJ.
CZYTAJ TAKŻE:
Pożar bliźniaka pod Poznaniem. W akcji 14 zastępów