NA ANTENIE: COPACABANA (ORYGINAL)/BARRY MANILOW
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
 

Rzecznik wojewody: podjęto wszelkie możliwe działania, żeby wyjaśnić sprawę

Publikacja: 26.05.2023 g.19:44  Aktualizacja: 26.05.2023 g.19:47 Adam Michalkiewicz
Poznań
W rodzinie zastępczej z powiatu wągrowieckiego przebywało 12 dzieci, a kilka dni temu opiekunka w przedszkolu zauważyła u czterolatki ślady pobicia. Sprawą zajęła się policja, rodziców zatrzymano i przebadano pozostałe dzieci.
Jarosław Władczyk - Wojtek Wardejn - Radio Poznań
Fot. Wojtek Wardejn (Radio Poznań)

- U wszystkich znaleziono takie niepokojące obrażenia wewnętrzne - mówił  rzecznik wojewody Jarosław Władczyk, który podkreślał, że wcześniej przez pięć lat rodzina mieszkała na terenie powiatu nakielskiego w województwie kujawsko-pomorskim.

Od września rzeczywiście przeprowadziła się na teren województwa wielkopolskiego, to jest powiat wągrowiecki, ale nadal była administrowana przez powiat nakielski. Zerkano w przeszłość tej rodziny. Co pół roku była prowadzona ocena psychologiczna, ostatnia taka była przeprowadzona w kwietniu tego roku.

Rzecznik wojewody podkreśla, że wtedy nic nie wskazywało na stosowanie przemocy wobec dzieci. "Były w dobrym stanie psychofizycznym, były kontaktowe" - mówi Jarosław Władczyk, który stwierdził, że osoby z pieczy zastępczej z powiatu nakielskiego potwierdziły, że rodzina była objęta monitoringiem także na terenie powiatu wągrowieckiego.

O tymczasowy areszt dla dwojga rodziców zastępczych spod Wągrowca wnioskuje prokuratura. Kobieta i mężczyzna, którzy opiekowali się 12-ściorgiem dzieci usłyszeli zarzuty. 

Prokurator rejonowy w Wągrowcu po zapoznaniu się z treścią zgromadzonych materiałów przeprowadził czynności z zatrzymanymi i przedstawił zarzut znęcania się nad siedmiorgiem dzieci.

Dodatkowo prokurator sformułował zarzut narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu jednego z dzieci - 2-letniego chłopca. Zarówno kobieta jak i mężczyzna nie przyznali się do stawianych im zarzutów. Kobieta odmówiła składania wyjaśnień natomiast wyjaśnienia złożył mężczyzna.

Prokurator jest w trakcie formułowania wniosków o  tymczasowe aresztowanie. Za zarzucane czyny grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.

 

https://radiopoznan.fm/n/quHNf1
KOMENTARZE 0