Mężczyzna przyszedł sam do komendy i poinformował, że jest poszukiwany. Policja sprawdziła i rzeczywiście 49-latek z gminy Trzemeszno był poszukiwany za oszustwa, niestosowanie się do sądowego zakazu i jazdę samochodem w stanie nietrzeźwości. Przez ostatnich kilkanaście lat przebywał poza granicami Polski. Zgodnie z jego wolą został przewieziony do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższych kilkanaście miesięcy
- zaznacza Anna Osińska.
Niestawienie się do zakładu karnego to poważne naruszenie dyscypliny i zakłócenie procesu wymierzania sprawiedliwości. Taka postawa skazanego jest traktowana nie tylko jako akt nieposłuszeństwa wobec decyzji sądu, ale również jako dodatkowe przestępstwo. Osoba, która unika odbycia orzeczonej kary, naraża się na jej wydłużenie, co dodatkowo komplikuje jej sytuację prawną i życiową.