Mężczyzna zaginął 9 marca. Wyjechał na targ do miejscowości Grabowa, żeby sprzedać prosięta. Zwierzęta znaleziono kilka kilometrów od domu zaginionego. W poszukiwania mężczyzny zaangażowani byli policjanci z powiatu kolskiego, Poznania i Warszawy. Wykorzystano psy tropiące, helikopter z kamerą termowizyjną i drona.
Dziś z Warty na wysokości miejscowości Gaj w gminie Dąbie wypłynął samochód. Po czterech godzinach auto z przyczepą wydobyto na brzeg. W środku było ciało poszukiwanego mężczyzny - mówi Przemko Chudykowski z kolskiej policji. Na miejscu pracuje prokurator. Ciało zabezpieczono do sekcji zwłok.
ABB/mk/mk