Historia niewiele nas nauczyła - mówią uczestnicy 9. Marszu Pamięci Ofiar Obozu Zagłady w Chełmnie nad Nerem
Jak zauważył nasz słuchacz, schody od kilku dni działały, chociaż w zeszłym roku przystanek został przeniesiony, a z niego nie można nigdzie dalej iść.
"To obowiązkowe pomiary elektryczne" – tłumaczy rzeczniczka prasowa MPK, Agnieszka Smogulecka.
W kwietniu prowadzone były prace konserwacyjne dotyczące czterech ciągów schodów prowadzonych na wyłączone z użytkowania przystanki. W minionych dniach schody pozostawały więc uruchomione w specjalnym trybie powolnego ruchu. Zależy nam bowiem na tym, aby utrzymać je w sprawności i po zakończeniu prac na Świętym Marcinie mogły służyć pasażerom
- wyjaśnia Agnieszka Smogulecka.
Dziś nad ranem schody jeszcze działały. Nie było też widać przy nich żadnej obsługi. Zostały wyłączone po tym, jak skierowaliśmy pytania w sprawie ich działania. MPK tłumaczy to zakończeniem prac konserwatorskich.
Na rondzie zamontowano 26 schodów ruchomych za łączną kwotę ponad miliona złotych. Obecnie wszystkie urządzenia są sprawne. To rzadka sytuacja. Tylko przez pierwsze dwa latach ich działania 19 z 26 schodów stawało przynajmniej na jeden dzień.