Te kocięta potrzebują przede wszystkim dobrej jakości karmy. Potrzebne są także podkłady higieniczne i ręczniki papierowe do codziennej opieki. Brakuje koców, prześcieradeł, poszewek – materiałów, którymi można owinąć maluchy, by mogły się ogrzać i poczuć bezpiecznie. Większość z nich nie ma ani mamy, ani opiekuńczego człowieka obok siebie
– podkreśla Katarzyna Frąckowiak.
Z pomocy skorzystają nie tylko koty. Przedstawiciele schroniska proszą, aby nie przynosić poduszek z wypełnieniem, kołder i materacy. To przedmioty, które zwierzęta łatwo niszczą, czy zjadają.
Potrzebne rzeczy można przywozić codziennie do schroniska. W tygodniu od 10 do 19, a w weekendy od 10 do 15. Można także wysłać paczkę.
Małgorzata Michalska