- To efekt kumulacji dużej liczby osób do zaszczepienia i... niepunktualnych pacjentów - odpowiada dyrektor szpitala Grzegorz Sieńczewski.
Przed wejściem do zaszczepienia jest wojskowy, który kieruje pacjentów i prosi, aby zachowywać odpowiednie, bezpieczne odległości. Niestety, nie każdy to respektuje. Mamy też rzeczywiście teraz trzy grupy do zaszczepienia: grupę zero, nauczycieli i szczepienia populacyjne. Trochę tych ludzi rzeczywiście teraz jest, plus funkcjonujące poradnie. Dlatego prosimy szczególnie o to, aby osoby, które mają wyznaczone godziny szczepień rzeczywiście na te godziny przychodziły.
Szczepienia w szpitalu powiatowym w Gnieźnie odbywają się co 15 minut. W powiatowym szpitalu w Gnieźnie zaszczepiono już prawie 6 tysięcy osób.