- Kobieta uwierzyła w historię przekazaną przez oszustów, że jej wnuczka potrąciła na przejściu dla pieszych kobietę w ciąży i aby uniknęła aresztu, potrzebna jest wpłata kaucji - mówi Monika Curyk z gostyńskiej policji.
Uwiarygodnili swoją legendę, mówiąc, że wnuczka znajduje się w komendzie policji i wkrótce będzie mogła się z nią zobaczyć. Kobieta uwierzyła i przekazała 100 tysięcy złotych
- dodaje Monika Curyk.
Policjanci powtarzają, że policja, prokuratura ani żadne służby nie pobierają pieniędzy w zamian za uniknięcie aresztu.