Cotygodniowy zlot organizowany jest od czterech lat, z czego od trzech - na Torze Poznań. Aby uczcić specjalną okazję, organizatorzy przewidzieli też inne atrakcje: malowanie sprejem starego auta, konkurs w pchaniu samochodu na czas czy stoisko OSP gdzie nauczyć się można obsługi gaśnicy.
"To, co dziś się produkuje, to nie są samochody w takim sensie jak my je rozumiemy" - powiedzieli Radiu Poznań uczestnicy zlotu.
- Stara motoryzacja zawsze będzie tą wzorcową, tak jak dla fanów kolei parowozy są tą sztuką pierwotną a nie elektryka.
- Te auta były robione z głową, dla ludzi. Dzisiaj się robi auta po to, żeby księgowym się zgadzały tabelki w Excelu.
Podczas każdego graciarskiego obiadku prowadzona jest charytatywna zbiórka, dziś organizatorzy zbierają dary dla zwierząt z fundacji Bahati. Wstęp na zlot jest wolny. Kolejne, sto pierwsze spotkanie, już w przyszły czwartek.