Przed nami "militarny weekend". W piątek w Jarocinie świętują lotnicy z 2. Skrzydła Lotnictwa Taktycznego, a w sobotę na poznańskim Golęcinie odbędzie się Dzień Otwartych Koszar. Dziś w Jarocinie pokaz musztry paradnej i ekspozycja sprzętu lotniczego. A jutro w Poznaniu w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych otwarcie koszar dla publiczności i wiele militarnych atrakcji. Także w Galerii Malta pokazy uzbrojenia, kiermasz pamiątek lotniczych - przyjemności dla pasjonatów wojska nie zabraknie. Na pewno będą tłumy.
Co nas przyciąga do wojska? Skąd się bierze miłość Polaków do militariów? Może mamy to w genach? Dlaczego lubimy oglądać rekonstrukcje historyczne? Pokazy współczesnego wojska? Sprzęt dawny i współczesny? Czy to też znaczy, ze do polskiego wojska mamy duże zaufanie?
Imprezy "militarne" właściwie zawsze się udają. A ich organizatorzy nigdy nie muszą obawiać się o frekwencję. Tak jest na letnim zlocie "Strefa Militarna" pod Gostyniem, tak jest na kwietniowych Dniach Ułana i na odbywających się zwykle w śniegu i mrozie lutowych "Bitwach o Poznań" na Cytadeli. Czy Państwo odwiedzą w tych dniach Jarocin lub/i koszary na poznańskim Golęcinie? A jeśli tak, to dlaczego? Co nas ciągnie na takie imprezy?
Czy tłumy na Golęcin przyciągają grupy rekonstrukcyjne w mundurach z różnych epok? A może chodzi o sprzęt ciężki, czyli Muzeum Broni Pancernej mające coraz bogatsze zbiory? Major Tomasz Ogrodniczuk, kustosz tego muzeum zapewnia, że w tym miejscu nie da się zasnąć z nudów - i to nie tyko dlatego, że zwiedzanie odbywa się zawsze na stojąco. W MBP są prawdziwe skarby! Kto chce mieć swój własny czołg, a kto woli sklejać modele militarne? Czy Polacy rzeczywiście bardziej niż inni pasjonują się wojskiem - tym współczesnym i tym historycznym - skąd się to bierze?
Może mamy to w genach? Zamiłowanie do militariów i wojska ma swoją genezę w naszej historii. To nie tylko wygrane bitwy, ale również trudne okresy zaborów - pamięć o wielkich zwycięstwach, strojach i mundurach przetrwała. Jarosław Łuczak kustosz Wielkopolskiego Muzeum Wojskowego w Poznaniu mówi, że zamiłowanie do tego co związane z wojskiem było widoczne również przed II wojną światową. Mówi się też, że to Polacy mają ułańską fantazje, a za "mundurem panny sznurem".
Wielu z nas interesuje się historią i wojskiem. Dużo informacji można znaleźć w książkach, w internecie - ale dla wielu to za mało. Właśnie dlatego taką popularnością cieszą się plenerowe imprezy z udziałem grup rekonstrukcyjnych. Tam można dotknąć sprzętu, przeładować broń, przymierzyć czapkę czy hełm, zapytać eksperta o szczegóły wyposażenia.
Dzień Otwartych Koszar to dla miłośników wojska prawdziwa gratka. Zawszę są tłumy, zawsze są podekscytowani chłopcy i mali i duzi. I tak też może być w sobotę. Czy wybiorą się Państwo do koszar na Golęcinie? A może do Jarocina? Dlaczego wojsko ma taką siłę?