Oskarżonym w tej sprawie jest 60-letni mieszkaniec powiatu poznańskiego. Zarzuty wobec niego dotyczą także udziału w grupie przestępczej. Prokuratura zarzuca
mu wystawienie ponad 1200 podrabianych dokumentów na łączną kwotę blisko 25 mln złotych i pranie brudnych pieniędzy w wysokości 15 mln złotych.
Sprawa została wyłączona z większego postępowania- powiedziła Radiu Poznań rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Maciej Meler.
Tak zwane pranie brudnych pieniędzy jest to działanie polegające na zalegalizowaniu środków pochodzących z nielegalnej działalności. Polega ono m.in. na wprowadzeniu do legalnego obrotu pieniędzy uzyskanych z przestępstw przy jednoczesnym zacieraniu środków ich pochodzenia
- wyjaśnia Maciej Meler.
Metody działania sprawców są różne. W tej sprawie polegało ono na wypłacaniu tych pieniędzy w gotówce w bankomatach. 60-latkowi grozi kara od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.