- Podejrzany złożył zażalenie na nasze postanowienia i musi je rozpatrzyć sąd. Prokurator zbiera dowody i naszym zdaniem one uprawdopodobniły fakt popełnienia przestępstwa przez burmistrza - mówi Jacek Derda z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Prokurator nakazał także wpłacenie przez Marka K. 35 tysięcy złotych kaucji oraz zakazał pełnienia obowiązków publicznych. O zastosowaniu tych dolegliwości zadecyduje sąd. Burmistrz Trzcianki twierdzi, że jest niewinny i padł ofiarą dyskredytacji przygotowanej przez swych przeciwników w mieście. Za korupcję grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.