Na lodowisku na poznańskiej Malcie ślizgają się od rana.
- Niedzielny poranek to jest jedyna pora, kiedy mamy na to czas po prostu, jest też mało ludzi, więc jest bezpieczniej dla dziecka. Ja też jeżdżę.
- Ja nie jeżdżę, bo nie umiem, kiedyś próbowałem. Jeździ żona i dwoje dzieci.
- Nie dałem się skusić, bo pilnuję dziecka, całego towarzystwa, sprzętu. Skuszę się następnym razem.
- Dla mnie to jest świetny relaks. Bardzo się cieszę, że córka już sobie sama radzi, więc sama mogę zrobić jedno czy dwa kółka.
- mówili w rozmowie z naszą reporterką.
Rodzice, którzy nie jeżdżą i pilnują dzieci, zadbali o ich bezpieczeństwo. Dzieci ślizgają się w kaskach. W Poznaniu można pojeździć także na Chwiałce. Tam trenuje sporo klubów, ale można znaleźć wolne godziny.
Część mieszkańców poświąteczną niedzielę postanowiła spędzić w Nowym ZOO. W okresie zimowym po ogrodzie nie jeździ kolejka, więc spacerując i oglądając zwierzęta można było spędzić w ZOO nawet trzy godziny.
- Dzieci bardzo lubią zwierzęta, tak więc odwiedzamy ZOO i latem i zimą. Tak, że bardzo chętnie tutaj przyjeżdżamy. Tutaj jest bardzo dobre miejsce do spacerowania, więc wykorzystujemy.
- Ja najbardziej lubię kangury. Są fajne, ładne. Ostatnio jak byliśmy, to było karmienie kangurów.
- mówią odwiedzający.
Poznański ogród zoologiczny jest otwarty przez cały rok. Przed kasą biletową są informacje dotyczące godzin karmienia zwierząt.