O sprawie ogrodu zoologicznego w Poznaniu zrobiło się głośno po śmierci słonicy Kingi. Radna PiS przeprowadziła w ogrodzie swoją kontrolę. Jej zdaniem w podległej prezydentowi Poznania placówce doszło między innymi do naruszenia ustawy o ochronie zwierząt. Według niej, w niewłaściwy sposób miała zostać przeprowadzona akcja ratunkowa słonicy.
Zarzutów było więcej, ale prokuratorzy uznali, że nikt nie złamał przepisów.