55-letnia kobieta po uderzeniach metalową rurką doznała licznych obrażeń, m.in. głowy. Trafiła do szpitala, jednak lekarzom nie udało się jej uratować – zmarła następnego dnia.
Policjanci zatrzymali 58-letniego męża kobiety, który przyznał się do winy. Sąd Okręgowy w Koninie nie miał wątpliwości co do jego winy i skazał mężczyznę na ponad 17 lat więzienia. Od tego wyroku odwołała się obrończyni oskarżonego. Podkreślała, że co do zasady nie kwestionuje wyroku, jednak uznała karę za zbyt surową i wnosiła o wymierzenie 12 lat pozbawienia wolności.
Prokurator wnosił o utrzymanie wyroku w mocy. Jak mówił prokurator Wiesław Szerszeń, obrona próbowała wykazać ograniczoną poczytalność oskarżonego, jednak opinia biegłych psychiatrów była jednoznaczna. Sąd Apelacyjny ostatecznie odrzucił apelację obrony. Wyrok jest prawomocny.