Częściowo przyznała się do winy i żałuje tego, co się stało
- powiedział nam rzecznik prokuratury okręgowej w Poznaniu Łukasz Wawrzyniak.
Prokuratura nie przygotowała jeszcze aktu oskarżenia ze względu nakonieczność przeprowadzenia badań sądowo-psychiatrycznych. "Po ich zakończeniu skierujemy akt oskarżenia do sądu" - powiedział prokurator Wawrzyniak.
Do wypadku doszło 24 maja. Chłopiec wracał ze szkoły autobusem, który zatrzymał się na przystanku. W czasie przechodzenia przez jezdnię został uderzony z impetem przez samochód, który prowadziła 72-letnia mieszkanka sąsiedniej miejscowości. Natychmiastową reanimację podjął dziadek chłopca, ale dziecka nie udało się uratować.