Jedna z największych szopek w Europie do zobaczenia w Poznaniu
Strażacy odebrali zgłoszenie w wigilię po godzinie 16. Powiadomili ich ratownicy medyczni, którzy już byli na miejscu. Zostali wezwani do kobiety, u której doszło do zatrzymania krążenia. Ich mierniki wskazały, że w pomieszczeniu jest podwyższony poziom tlenku węgla.
Na miejsce pojechały zastępy strażaków z trzech powiatów, także grupa ratownictwa chemicznego z Poznania. Do zdarzenia doszło w domu jednorodzinnym przy ulicy Krótkiej. Oprócz 44-latki były tam jeszcze cztery inne osoby. Trzy same wyszły z domu, jedna - niepełnosprawna - została wewnątrz, ale nie miała żadnych objawów zatrucia.
Strażacy przewietrzyli pomieszczenia. Ponowne badanie nie wykazało już obecności czadu. Już po zdarzeniu do szpitala trafiła matka 44-latki, bo zaczęła się źle czuć. Objawy podtrucia zaczęli odczuwać także ratownicy medyczni. Oni również zostali przewiezieni do szpitala.