Według niego założenie klubu nie oznacza opuszczenia przez jego członków Prawa i Sprawiedliwości. Mularczyk podkreślił, że w sytuacji, gdy okaże się, że usunięci z PiS eurodeputowani Zbigniew Ziobro, Jacek Kurski i Tadeusz Cymański będą mogli wrócić do partii, zapadnie decyzja o połączeniu z klubem Prawa i Sprawiedliwości. Dodał, że od tej chwili "piłka jest po stronie PiS". W nowym klubie jest m.in wielkopolski poseł Andrzej Dera.