- Bronimy trzech pielęgniarek, która mają stracić prace na oddziale intensywnej terapii. Wiemy, że zatrudnione zostały inne osoby, na umowy kontraktowe. Nie doszło zatem do likwidacji stanowisk np. w celu szukania oszczędności, ale nastąpiło odtwarzanie stanowisk - mówi szef związku Paweł Ławniczak.