Najpierw zawaliła się drewniana konstrukcja dachu, pokrytego częściowo papą i blachą. Później popękała jedna ze ścian i przechyliła się na zewnątrz. Strażacy z psami tropiącymi przeszukali gruzowisko. Na szczęście nikogo nie znaleziono. Teren należący do Agencji Rolnej Skarbu Państwa został ogrodzony.