13 maja jedna z rodzin pochowała w pobliskim lesie 58-letniego mężczyznę. Jak ustalono zmarły przebywał u nich od dłuższego czasu. Pomagał w gospodarstwie. Pochowano go o 4.00 nad ranem.
W miejscowości huczało od plotek. Sprawą zainteresowała się policja. Po sekcji zwłok okazało się, że zgon nastąpił z przyczyn naturalnych.