Wiele pożarów rozpoczyna się właśnie od zanieczyszczonego komina - wyjaśnia Paweł Kamiński ze Straży Pożarnej w Pile.
- Są na przykład nieczyszczone kominy, które się zapychają, spalamy paliwo mokre i palimy śmieciami, a to też tworzy sadzę. Kominiarze mówią o tym, że zmieniamy piece na lepsze, nowoczesne, ale często nieprzystosowane do naszych kominów w domu. A przy pożarach kominów mówimy tu o temperaturze sięgającej nawet 1000-1200 stopni. Przy takich temperaturach zdarza się, że komin pęka i pożar, może wyjść na zewnątrz i podpalić cały dom - dodaje Kamiński.
Kominiarze zalecają czyszczenie kominów przynajmniej cztery razy w roku, warto również zlecić przegląd całej instalacji przynajmniej raz do roku. Niestety wielu woli zaoszczędzić pieniądze - kontynuuje Kamiński - a to, często kończy się tragedią.
Tylko w zeszłym roku strażacy na terenie powiatu pilskiego odnotowali 150 pożarów sadzy w kominie, blisko 20 z nich skończyło się całkowitym zrujnowaniem dachu i poddasza.