Dzisiaj uczestniczyli w zajęciach z obsługi specjalistycznego sprzętu, a jutro wezmą udział w zainscenizowanych zdarzeniach symulujących prawdziwe wypadki na terenie elektrociepłowni Veolia na Karolinie.
Strażacy przyznają, że to okazja do sprawdzenia wytrzymałości sprzętu i poznania technicznych nowinek.
Jednym z takich urządzeń, które pokazujemy jest wciągarka umożliwiająca szybkie dostanie się na górę. Taka osobista winda
– tłumaczył dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 5, brygadier Krzysztof Bugajak.
W związku z tym, że kraj się rozwija, jest coraz więcej miejsc, gdzie może nastąpić upadek z wysokości. Tych interwencji przybywa. Mamy pełne ręce roboty
- dodał.
W związku z zaplanowanymi ćwiczeniami strażacy ostrzegają przed zwiększoną aktywnością służb wokół i na terenie elektrociepłowni.