Oznacza to, że strażacy stamtąd będą wysyłani do pożarów czy wypadków na swoim terenie jako pierwsi.
Przez lata jednostki w Gowarzewie i Kamionkach były zaopatrywane w sprzęt, a ochotników szkolono. Ostateczną decyzję o włączeniu jednostek do systemu ratownictwa podjął komendant główny państwowej straży pożarnej. - Dzięki temu poprawi się m.in. czas dojazdu na interwencje w tym rejonie - mówi komendant poznańskiej straży, starszy brygadier Witold Rewers.
Włączenie do krajowego systemu ratownictwa to najwyższe wyróżnienie, jakie może otrzymać Ochotnicza Straż Pożarna.