Sprawa dotyczy zdarzeń z początku listopada ubiegłego roku. Pod jedną z posesji w Smogorzewie koło Gostynia podjechało czterech mężczyzn z województwa lubuskiego. Według ustaleń śledczych, właściciel miejscowej rusznikarni miał oddać w ich kierunku kilkanaście strzałów z pistoletu. W wyniku zdarzenia dwie osoby zostały ranne. Następnie napastnik miał ruszyć w pościg za odjeżdżającymi pojazdami.
Jak powiedział Radiu Poznań rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Łukasz Wawrzyniak, sąd przychylił się do wniosku prokuratury i przedłużył areszt tymczasowy wobec Łukasza W. o kolejne trzy miesiące.
Prokurator wnioskował o przedłużenie aresztu z uwagi na konieczność uzyskania kompleksowej opinii balistycznej. Po jej otrzymaniu zostanie sporządzony akt oskarżenia, który trafi do Sądu Okręgowego w Poznaniu
- dodał Łukasz Wawrzyniak.
Podejrzany - Łukasz W. - nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że działał w obronie koniecznej. Grozi mu nawet dożywocie.
Czytaj więcej: Strzały pod Gostyniem. Łukasz W. nie przyznaje się do winy