Rok temu jeszcze na początku września część uczniów w stolicy Wielkopolski nie miała miejsca w szkołach. W tym roku, choć uczniów znów było dużo, udało się uniknąć tych problemów, bo wcześniej miasto porozumiało się z powiatem poznańskim oraz gminami i dzięki dodatkowym pieniądzom zwiększono liczbę miejsc w szkołach.
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak był dziś pytany przez Radio Poznań czy podobnie nie można było zrobić rok temu. "Nie mieliśmy wtedy świadomości skali tego problemu" - mówił prezydent.
Być może te doświadczenia zeszłego roku spowodowały, że to uzgodnienie porozumienia było w tym roku możliwe, bo również okoliczne gminy były świadome, że my naszego budżetu nie rozciągniemy i że my w tym momencie nie będzie finansowali uczniów również w takim zakresie spoza Poznania, bo nie stworzymy tych warunków bez dodatkowych pieniędzy
- mówił Jaśkowiak.
"Rozmowy prowadziliśmy bardzo długo" - mówił dziś starosta powiatu poznańskiego Jan Grabkowski, który przypomina, że powiat dołożył pięć milionów złotych, a kolejne pięć gminy. Podobnie jak rok temu rekrutację do szkół średnich miasto i powiat prowadziły wspólnie. Najpopularniejszymi szkołami były poznańskie licea numer: 28, 15, 31 i 4.