Patrząc na nowy nabytek śremskiej komunalki zachwytu nie umie ukryć dr Dariusz Piernikarski, redaktor naczelny miesięcznika "Samochody specjalne". - To normalny samochód z silnikiem na sprężony gaz ziemny. Ma zbiornik kriogeniczny na płynny gaz ziemny, który w temperaturze - 123 stopni przechowuje paliwo w stanie ciekłym pod ciśnieniem 10 barów - wyjaśnia Michał Fersten z firmy Iveco Poland. Dzięki temu auto pojedzie dalej na jednym tankowaniu.
Ale czy to bezpieczne? Karol Wieczorek z firmy Kriogaz MT Poland zapewnia, że tak, bo metan jest lżejszy od powietrza i w razie wypadku czy rozszczelnienia instalacji ulatnia się on do atmosfery, a nie rozlewa pod pojazdem, a więc nie grozi wybuchem.
Ciężarówka ma z tyłu hydrauliczną klapę, na górze automatycznie otwieraną siatkę ochronną oraz ruchomą podłogę, która sama przesuwa śmieci wewnątrz naczepy. Naczepa jest bardzo pakowna i zapewnia szybki załadunek oraz wyładunek odpadów.
Auto będzie wywoziło śmieci do Jarocina. Prezes PGK Paweł Wojna tłumaczy zakup ekonomią i ekologią. Eksperci mówią jednak, że dopiero po dłuższym okresie użytkowania okaże się, czy małej firmie opłaca się taka inwestycja. Aby przyspieszyć zwrot kosztów śremska komunalka chce zbudować własną pierwszą w Polsce stację paliw z metanem.
Oprócz tego auta - śremska komunalka ma już cztery samochody na sprężony gaz ziemny.