Miejsce jest niebezpieczne. Każdego tygodnia dochodzi w tym rejonie do kolizji lub wypadku. Enea tłumaczy jednak, że zgodnie z dokumentami i umowami, światła musi podłączyć do sierpnia. Przedstawicielka firmy zapewniła nas jednak, że piesi i kierowcy nie będą musieli czekać aż tak długo. Światła mają zacząć działać za trzy-cztery tygodnie.