W syryjskiej rodzinie jest czworo dzieci, w tym dwoje nastolatków w wieku szkolnym. Rodakami opiekuje się Syryjczyk, lekarz z polskim obywatelstwem Kraiz Sulejman. Jego zdaniem rozpoczynający się rok szkolny może być stracony dla młodych uchodźców. - Powinni uczestniczyć w kursie przygotowawczym do nauki języka polskiego. Szukamy takiej możliwości - mówi.
Syryjska rodzina wciąż czeka na decyzję Urzędu do spraw Cudzoziemców. - A to stan niepewności i braku perspektyw - dodaje Kraiz Sulejman. Sporym problemem jest wynajęcie mieszkania dla syryjskiej rodziny. Właściciele nie chcą wynająć lokalu, chociaż doktor Sulejman proponuje notarialne gwarancje opłacania czynszu.