CZYTAJ: Szybowiec runął na ziemię w Lesznie. Zginął 67-letni mężczyzna
Z raportu wynika, że mężczyzna miał odpowiednie doświadczenie i wszystkie wymagane uprawnienia do wykonania lotu. Szybowiec Jantar Standard 3 był sprawny technicznie i miał komplet wymaganych dokumentów.
Do wypadku doszło podczas trzeciej godziny lotu, gdy pilot opuszczał strefę zrzutu skoczków. Według świadków szybowiec z wysokości około 500 metrów rozpoczął obrót autorotacyjny i spadł na pole. Maszyna została całkowicie zniszczona. Co ważne, wstępnie PKBWL uważa, że warunki meteorologiczne mogły mieć wpływ na samopoczucie pilota, a tym samym przyczynić się do wypadku.
Pełna analiza pogody i jej ewentualnego wpływu na tragedię ma znaleźć się w raporcie końcowym.