W oświadczeniu opublikowanym przez portal sp360.pl Ziółkowski kategorycznie temu zaprzeczył.
Obrońca olimpijczyka twierdzi, że oskarżenia ze strony żony to konsekwencja sporu o rozwód. Jak podkreśla prawnik, jego klienta nie można uznać za winnego, dopóki nie zostanie prawomocnie skazany. Olimpijczyk ze Swarzędza nie będzie osobiście komentował sprawy. Zapowiada jednak kroki prawne wobec osób, które komentując sprawę naruszają jego dobra osobiste.