Na nagraniu widać jak wokół paczki pojawia się obłok dymu. Po kilkunastu sekundach halę spowijają kłęby gęstego dymu. W niecałą minutę ogień wydostaje się na zewnątrz i dochodzi do kolejnych małych eksplozji.
Mniej więcej po 10 minutach, próbę ugaszenia pożaru gaśnicą podejmuje pracownik obiektu, ale to nie przynosi skutku i mężczyzna ucieka.
Trwa prokuratorskie śledztwo w sprawie nieumyślnego doprowadzenia do pożaru, który zagrażał mieniu dużej wartości i życiu lub zdrowiu wielu osób. Śledczy zbadają czy pakunek był odpowiednio składowany i przygotowany do transportu.
Czytaj także: Bateria do hulajnogi doprowadziła do katastrofy pod Poznaniem