Letnia czytelnia na dachu biblioteki. Prawdziwa oaza w sercu Leszna
Joanna Jajus z Urzędu Miasta Poznania wyjaśnia, że zarówno taksówkarze, jak i sami urzędnicy widzą potrzebę aktualizacji cen ze względu na rosnące koszty prowadzenia działalności.
Chodzi m.in. o wyższe składki na ubezpieczenia społeczne, wzrost płacy minimalnej, droższe paliwo i ubezpieczenia samochodów
– podkreśla Joanna Jajus.
Urzędnicy konsultowali projekt z korporacjami taksówkarskimi, które sugerowały jeszcze wyższe stawki. Ostatnia zmiana cen miała miejsce cztery lata temu.
Podwyższone maksymalne stawki obowiązywałyby zarówno tradycyjne taksówki, jak i te działające przez aplikacje.
Głosowanie w sprawie podwyżek zaplanowano na najbliższy wtorek podczas sesji rady miasta.
Radni z komisji bezpieczeństwa większością wstrzymali się od głosu. Przewodniczący komisji, Przemysław Plewiński (Lewica Polska 2050), zaproponował obniżenie opłaty początkowej do 10 złotych, zamiast 11 złotych, co zaproponowali urzędnicy.