Program telewizyjny - gruba księga?
- Z nami jest tak, jak ze szkołą sportową, która by funkcjonowała bez sali gimnastycznej. Naszą salą teatralną jest hol szkolny. By odbyło się przedstawienie, trzeba pozamykać klasy, dzieci muszą z nich wyjść. Widownię ustawiamy przynosząc ławki z klas - tłumaczy Grażyna Daniel, dyrektor szkoły Łejery. Koszt budowy sali teatralnej to 4,5 mln zł, które ma wyłożyć miasto. Szkoła rozpoczęła zbiórkę pieniędzy na wyposażenie sali, bo na ten cel nie przewidziano środków w miejskim budżecie.
Okazuje się, że "obiecanki cacanki". Urząd miasta nie chce zbudować sceny dla teatru Łejery. Inwestycja miała ruszyć w tym roku, ale przedłużało się rozstrzygnięcie przetargu. Były odwołania, wykonawcy składali inne ceny. Teraz inwestycja spadła z budżetu i nie ma jej już planach. Dlaczego? Pytamy Andrzeja Tomczaka z Wydziału Oświaty Urzędu Miasta.
- Nie poddamy się, będziemy walczyć - zapowiada Jerzy Moszkowicz z Centrum Sztuki Dziecka. O budżecie miasta zdecydują radni. To od nich zależy, czy będą pieniądze na to artystyczne przedsięwzięcie.