Spór rozpoczął się od pytań o finansową stronę wyjazdu, a szczególnie o kwestie wypłat honorariów dla aktorów. Zdaniem urzędników wynagrodzenie za występy powinno wpływać na konto Teatru, ponieważ spektakle są tworzone w ramach działania miejskiej instytucji kultury. Ewa Wójciak i inni członkowie Ósemek nie zgadzają się z tą opinią, i tak - jak przy okazji poprzednich wyjazdów - wybrali inny sposób. Pieniądze od zagranicznych organizatorów mają wpłynąć na konto Fundacji Teatru Ósmego Dnia, a ta ma wypłacić honoraria twórcom.
Przebywający obecnie w Stanach Zjednoczonych Teatr Ósmego Dnia wystawia tam spektakl "Teczki". Powrotu zespołu można spodziewać się pod koniec tego tygodnia. Nieoficjalnie wiemy, że delegację dla szefowej Ósemek wystawiła wicedyrektor Teatru Małgorzata Grupińska-Bis, a zgodę dla aktorów - właśnie dyrektor Ewa Wójciak. Podstawą takiego rozwiązania miały być opinie prawne. Władze miasta oficjalnie nic o tym nie wiedzą. Być może oznacza to, że konflikt szybko się nie skończy.