Dodajmy, że projekt złożyli zgodnie z przepisami. Dwa lata temu Konin zmienił swój statut i dopuścił możliwość składania przez mieszkańców swoich propozycji uchwał. Nawału inicjatyw - nie ma. Ale działacze Akcji Katolickiej, kierowali się właśnie tym zapisem. Spełnili wszystkie wymogi formalne, zebrali wymaganą liczbę podpisów, ale projekt... nie trafił do porządku obrad. Dlaczego?