Wielkopolska uczciła 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej
Poznańska rzeczniczka praw uczniowskich przypominała na naszej antenie, że uczniowie, którzy skończyli 18 lat, decydują o sobie sami.
"To szok dla rodziców, dużo większy niż dla nauczycieli" - mówiła Agata Dawidowska w Radiu Poznań.
Pełnoletni uczeń już może sam się usprawiedliwiać z nieobecności. Jest osobą, która ma pełną zdolność do czynności prawnych. Może założyć firmę, wziąć ślub.
Zgodnie z ustawą o systemie oświaty, rodzic ma jednak prawo wglądu nawet w oceny pełnoletniego ucznia. Osiemnastolatek nie może zastrzec, że nie chce, by oceny były jawne dla matki i ojca.
Regulujące to przepisy pozostają w mocy, choć kwestionował je w przeszłości Rzecznik Praw Obywatelskich i Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. Ustawę, która miała to zmienić, zawetował w lipcu prezydent.