Stadion w Chodzieży po remoncie. "Murawa lepsza niż w Lechu Poznań"
Samochód wjechał pod prąd na autostradę, kierowca nie żyje. - Do zdarzenia doszło wieczorem, przed godziną 22:00 na autostradzie A-2 między Wrześnią a Koninem - mówi aspirant Adam Wojciński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji we Wrześni.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący Mercedesem A klasa z nieustalonych przyczyn wjechał na autostradę pod prąd i czołowo zderzył się z prawidłowo jadącym Mercedesem Vito
- relacjonował.
80-latek jadący osobowym Mercedesem z uwagi na ciężki stan został przetransportowany do szpitala w Środzie Wielkopolskiej, gdzie o godzinie 3:00 zmarł.
Do szpitala we Wrześni zabrani zostali także dwaj pasażerowie z busa w wieku 58 i 40 lat. Kierujący Vito 36-latek był trzeźwy. W busie podróżował jeszcze 33-latek. 80-latkowi z uwagi ciężkie obrażenia nie została sprawdzona trzeźwość. Mężczyzna pochodził z Łodzi.
To zdarzenie zostanie objęte prokuratorskim śledztwem.