W stanie śpiączki farmakologicznej jest ośmiolatka, która jako jedyna ocalała z wypadku. Jest już po operacji, ale lekarze na razie nie będą jej wybudzać.
Do wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę w Dąbrówce Leśnej. Około godz. 3:00 nad ranem na drodze wojewódzkiej nr 178 zderzyły się tam dwa samochody BMW i Opel Astra i od razu stanęły w płomieniach.
Śmierć ponieśli rodzice dziecka oraz trzech mężczyzn z drugiego auta. "8-letnia dziewczynka zdołała ocalić życie, bo prawdopodobnie w chwili zderzenia wypadła na zewnątrz" - powiedział nam oficer prasowy wielkopolskich strażaków młodszy brygadier Sławomir Brandt.
Strażacy pracowali na miejscu przez ponad cztery godziny. Rodzinom ofiar oferowano pomoc psychologów. Przyczyny i okoliczności wypadku ustalają policjanci i prokurator. W chwili wypadku na szosie panowały trudne warunki, było mokro. Droga była zablokowana ponad sześć godzin.
Mieszkańcy Obornik i Dąbrówki Leśnej zapalili znicze w miejscu tragedii. W kościele w Obornikach przez całą niedzielę wierni modlili się za zmarłych. Zdaniem mieszkańców zakręt, gdzie doszło do zderzenia, jest niebezpieczny, a mimo to kierowcy w tym miejscu jadą bardzo szybko i często, mimo ciągłej linii, łamią zakaz i wyprzedzają.
Maciej Kluczka/olaw/ada