16 grudnia po półtorarocznym remoncie będzie można skorzystać z trasy na Górnym Tarasie Rataj. Tego samego dnia wznowiony zostanie ruch tramwajowy na Świętym Marcinie i w rejonie Okrąglaka.
Z zakończenia prac cieszy się prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.
To jest z pewnością koniec tych najtrudniejszych remontów, które wykonaliśmy w ostatnich 9 latach, i które były skutkiem wieloletnich zaniedbań w zakresie inwestowania w transport publiczny, w szczególności w remonty torowisk. Górny Taras Rataj to jest 260 milionów złotych, przy wykorzystaniu środków unijnych 80 milionów złotych
- mówi Jacek Jaśkowiak.
Remont trasy kórnickiej kosztował 38 milionów złotych. Stan torowiska przed pracami był tak zły, że w niektórych miejscach tramwaje musiała zwalniać do 10 kilometrów na godzinę. Teraz będą osiągały nawet 70 kilometrów na godzinę.
Dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego, Jan Gosiewski, zapowiada szereg zmian dla pasażerów poznańskiej komunikacji miejskiej. Będzie też nowy przystanek.
Na trasie kórnickiej, czyli odcinku między przystankiem Kórnicka, a przystankiem Osiedle Lecha, pojawia się nowy przystanek Łacina, przystanek Polanka delikatnie zmienia swoją lokalizację, aby ich rozłożenie pomiędzy dwoma skrajnymi przystankami było równomierne, ma to oczywiście związek z intensywną rozbudową tego miasta, pojawiło się tutaj wiele nowych budynków mieszkalnych, część jest już zasiedlona, część będzie wkrótce
- mówi Jan Gosiewski.
Przez pierwsze tygodnie Zarząd Transportu Miejskiego będzie obserwował jak sprawdza się nowy układ komunikacyjny. Urzędnicy nie spodziewają się większych zmian połączeń przez następnych kilka miesięcy. Niektóre torowiska nadal wymagają jednak remontów. Chodzi między innymi o węzeł Most Dworcowy czy rondo Starołęka.
Duże inwestycje będą realizowane dopiero z kolejnego rozdania unijnych środków. Miasto planuje przede wszystkim budowę drugiego etapu trasy na Naramowice.