Nazwa biegu nawiązuje do historii organizatora imprezy, Romana Błażejczaka, który żyje z trzecim już sercem.
Dwadzieścia cztery lata temu przeszedłem pierwszy przeszczep serca, do którego kwalifikował mnie profesor Zbigniew Religa, a przeszczepu dokonał profesor Marian Zembala. To serduszko bardzo dobrze mi służyło przez 25 i pół roku, niestety, dostałem zawału tego przeszczepionego serca i w 2017 roku nastąpiła retransplantacja.
- mówi organizator.
Pani Renata Maternik z przeszczepionym sercem żyje już 20 lat.
Ja nikomu łaski nie robię. Ja nie po to dostałam drugie serduszko, żebym teraz siedziała, stękała, leżała w łóżku. To serce mi daje energię, daje mi chęć do życia. Dbam o nie jak najcenniejszy dar, bo nigdzie to serduszko nie będzie miało lepiej jak w ciele biorcy, prawda? Więc stąd ta idea, stąd ta promocja
- mówi Renata Maternik.
Za pierwszy przeszczep narządu uznaje się transplantację rogówki wykonaną w 1905 roku w Austrii. W 1967 r. Christiaan Barnard w Kapsztadzie przeprowadził pierwszy udany przeszczep serca. W 2024 roku przeszczepiono w Polsce prawie 2200 narządów od dawców zmarłych. Ministerstwo Zdrowia podaje, że transplantacje uratowały w Polsce już ponad 40 tysięcy osób.