Mieszkańcy ze starostą... o kurach
Dziś Sąd Okręgowy, przed którym toczył się proces apelacyjny 61-latka, obniżył mu karę z 6-u lat więzienia do 5-u. Kara jest niższa, bo sąd od części zarzutów oskarżonego uniewinnił.
W sumie Marek B. usłyszał kilkanaście zarzutów, dotyczących nakłaniania nieletnich zawodniczek za pośrednictwem internetu do odbywania stosunków seksualnych i obcowania płciowego z nieletnimi. Śledczy znaleźli też u niego pornografię dziecięcą. Najmłodsza pokrzywdzona miała 13 lat.
Oskarżony szukał ofiar na sportowych zgrupowaniach i portalach społecznościowych. Za seks i rozbierane zdjęcia oferował pieniądze i markowe ubrania. Były trener nie przyznał się do winy, ale śledczy mieli nagrania z kamery w jego samochodzie i zapisy podsłuchanych rozmów z nieletnimi.
Po wyjściu z więzienia Marek B. przez 5 lat nie będzie mógł kontaktować się z małoletnimi dziewczynkami oraz pojawiać się na terenie szkół podstawowych i gimnazjów. Proces ze względu na charakter sprawy toczył się przy drzwiach zamknięty. Marek B. cały czas jest w areszcie.