Członek zarządu CPK: Nitka poznańska jest swego rodzaju rezerwą
"Takie narodziny wymagają przygotowania logistycznego" - mówi szef Bloku Porodowego w Klinice przy Polnej dr Tomasz Piekarski.
To jest przygotowanie głównie logistyczne w sensie neonatologii. Muszą być trzy transportery - inkubatory. To jest wyzwanie bardziej logistyczne, jeżeli chodzi o zespół neonatologiczny. Oczywiście są to porody przedwczesne, więc to jest także zabezpieczenie wcześniactwa. Często jest dysproporcja masy tych dzieci. Byłoby duże ryzyko powikłań wynikające z takiego porodu drogami natury
- wyjaśnia dr Piekarski.
Każda z dziewczynek ważyła około dwóch kilogramów. Dzieci zostaną jeszcze na oddziale neonatologicznym do momentu, aż przybiorą na wadze i ich stan pozwoli na wypis do domu.
Trojaczki rodzą się rzadko - średnio raz na sześć i pół tysiąca porodów.