Michał Zieliński potwierdził, ale wyjaśnił, że sprawa opłaty jest nieco bardziej skomplikowana, a powodem ich wprowadzenia są kluby i szkółki piłkarskie. Korzystały one z Orlika za darmo, choć członkostwo i nauka są odpłatne.
Od mniej więcej od 17 do 20 rezerwowały sobie tego Orlika. Uznaliśmy, że jeżeli ktoś prowadzi działalność gospodarczą na obiektach gminnych, a gmina łoży na to środki, też powinni się również z gminą tymi środkami symbolicznymi, bo to jest 60 zł za godzinę, podzielić.
- mówi Zieliński.
Tymczasem minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki podkreśla, że złotą zasadą Orlików jest nieodpłatny i powszechny dostęp.
Dla mnie kluczowa jest powszechność. Orliki to nie tylko mogą być obiekty, które będą służyć szkółkom, tylko nam wszystkim.
- mówi Rutnicki.
Ministerstwo sportu dostrzega problem. Jednym z pomysłów jest program budowy pełnowymiarowych boisk piłkarskich ze sztuczną nawierzchnią.
To będzie właśnie specjalnie taki dedykowany program dla szkółek piłkarskich. Bez tego będzie ciężko o szkolenie, a też dzięki temu odciążymy Orliki, żeby one też służyły mieszkańcom.
- dodaje minister.
W Wielkopolsce czynnych jest obecnie prawie 300 orlików. Szkółek i amatorskich klubów piłkarskich ponad pół tysiąca.