Zabił konkubent, kobieta nie zareagowała. Nie będzie wyższej kary dla matki 6-tygodniowej Zuzi
Charytatywna akcja to pomysł Ukrainek, które od ponad roku spotykają się w Poznaniu i dziergają różne rzeczy, które potem trafiają między innymi do Domów Pomocy Społecznej.
- To jest moja praca, zrobiłam z włóczki bluzkę. Robiliśmy także skarpetki dla żołnierzy, czapki, szaliki dla mieszkających w domach pomocy społecznej, pokrowce na telefon, zabawki. Wszystko robimy.
- Panie raz, że robią, ale też mogą nauczyć, pokazać, więc samemu można zyskać umiejętność. Panie z Migrant Info Point cyklicznie się spotykają. Są włóczki, są szydełka.
- Ja robię takie pokrowce na telefon na szyję
- usłyszeliśmy.
Obok włóczki przydadzą się także druty i szydełka, do tego guziki i igły oraz kosze do przechowywania materiałów.
Na razie, by dziergać, regularnie spotka się około 10 pań w różnym wieku. W tej chwili mają miesiąc przerwy. Od sierpnia znów będą się spotykać raz w tygodniu i zapraszają do siebie inne miłośniczki dziergania.