NA ANTENIE: Informacje sportowe
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Zabił konkubent, kobieta nie zareagowała. Nie będzie wyższej kary dla matki 6-tygodniowej Zuzi

Publikacja: 09.07.2025 g.16:42  Aktualizacja: 09.07.2025 g.18:01 Magdalena Konieczna
Poznań
W głośnej sprawie zabójstwa 6-tygodniowej Zuzi ze Złotowa - mimo apelacji prokuratora - matka dziewczynki nie poniesie surowszej kary. W środę w Sądzie Apelacyjnym w Poznaniu zapadł prawomocny wyrok w tej sprawie.
zabójstwo zuzi - Gracjan Jaworski - Radio Poznań
Fot. Gracjan Jaworski (Radio Poznań)

Spis treści:

    Na 25 lat więzienia za zabójstwo dziecka został skazany były konkubent matki Zuzi. Joanna G. dostała cztery lata więzienia za narażenie córki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i niepodjęcie działań ratunkowych.

    Sędzia Izabela Świetlicka argumenty prokuratury, by zaostrzyć karę matce, uznała za chybione.

    Nie wykazano, że oskarżeni dopuścili się przestępstwa zabójstwa Zuzanny wspólnie i w porozumieniu. Wykazano natomiast, że tego czynu dopuścił się oskarżony, natomiast zachowanie oskarżonej polegało na tym, że nie udzieliła pomocy córce mimo, że miała taki obowiązek jako matka tego dziecka

    - tłumaczyła sędzia Izabela Świetlicka.

    Surowa kara dla matki zamordowanej Zuzi?

    Przy takiej kwalifikacji kobieta mogła dostać maksymalnie 5 lat więzienia. Jej obrońca Piotr Rygorowicz karę czterech lat uznaje za surową.

    Uważam, że jest to wyrok surowy, w szczególności, że materiał dowodowy wprost nie wskazywał, że oskarżona wiedziała o czynie, wiedziała o jego przebiegu, czy też na skutek przebiegu wykonała te wszystkie czynności, które nastąpiły później. Wyrok czterech lat pozbawienia wolności - według sądu - jest wyrokiem sprawiedliwym, w ocenie obrony jest zbyt surowy

    - zaznaczył obrońca Rygorowicz.

    W środę sąd oddalił także apelacje obrońców. Oskarżona przebywała w areszcie dwa lata. Na resztę kary będzie musiała wrócić do więzienia. 

    1,5-miesięczna Zuzia zmarła w listopadzie 2021 roku od ciosu lub ciosów zadanych w głowę. Miała złamane kości czaszki. Bezpośrednią przyczyną śmierci był rozległy krwiak. Partner oskarżonej pobił dziewczynkę, bo płakała. Pogotowie wezwała sąsiadka, bo matka dziecka z tym zwlekała, ale na pomoc było już za późno.

    https://radiopoznan.fm/n/TkpSzH