W Centrum Kultury Zamek stanął stół, na którym znalazły się różne przysmaki, między innymi syrniki, czyli ukraińskie placuszki serowe.
"Przygotowaliśmy bardzo dużo słodkości, ale nie tylko" - mówi Maria Andruchiw ze Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego "Polska-Ukraina".
To jest "Śniadanie dobrosąsiedzkie", które ugotowała społeczność ukraińska dla poznaniaków i poznanianek. To jest spokojnie towarzyskie podczas, którego chcemy się poznać, porozmawiać, wykazać też ogromny szacunek i wdzięczność dla poznanianek i poznaniaków za pomoc okazaną dla Ukraińców. W tych trudnych czasach chcemy pokazać, że jesteśmy silni, jesteśmy razem i jesteśmy solidarni
- mówi Maria Andruchiw.
Podczas śniadania w Centrum Kultury Zamek zaprezentowano też wystawę fotograficzną „Niewidzialni” Stepana Rudyka, która pokazuje obywateli Ukrainy żyjących w stolicy Wielkopolski.