Wpis powyższej treści zamieścił radny powiatowy. Według prokuratury umieszczenie takiej informacji nie jest przestępstwem, bo zachowanie członka rodziny nie obraża samego prezydenta.
- Pokrewieństwo z osobą, która mogłaby mieć jakieś negatywne zachowania nie może być samo w sobie uznane za zniesławienie, gdyż sam fakt pokrewieństwa nie może wskazywać na wypełnienie znamion tego właśnie konkretnie czynu w zakresie tej osoby, której miałoby to dotyczyć - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Maciej Meler.
Według prokuratury znieważenie dotyczy konkretnej osoby, a nie zachowania przodków, dlatego śledztwo w tej sprawie umorzono. Śledczy również nie dopatrzyli się przestępstwa w zachowaniu przewodniczącego rady poprzedniej kadencji, który nie powiadomił organów ścigania o takim wpisie na Facebooku.