Firma zajęła kilka pomieszczeń i wyposażyła je w sprzęt. Krótko potem, zmieniło się szefostwo lecznicy. Nowa dyrektor Barbara Rożyńska-Szumska uważa, że umowa jest nieważna. Dlaczego? Bo firma podała nieprawdziwe dane. W dniu podpisywania umowy, jak mówi dyrektorka, pod podanym, poznańskim adresem, taka spółka nie funkcjonowała.
Profesor Tomasz Siminiak te informacje nazywa "idiotyzmami" i zapowiada pozew. Tymczasem policja wszczęła właśnie postępowanie wyjaśniające.