Święto strażaków z Rataj
Kuba jako malutkie pisklę został wyrzucony z gniazda przez rodziców. Pan Jan przygarnął bociana, karmił go kijankami, rybami i kurzymi wątróbkami. Kuba w ciągu kilku miesięcy wyrósł i zmężniał. Teraz chodzi za gospodarzem jak pies i pilnuje podwórka.